wtorek, 3 stycznia 2023

Emo Sylwester 2022

 Zaprosiłem całą masę emosów z koncertu na Sylwestra u taty w studio i była to jedna z najzajebistszych rzeczy, jakie zrobiłem w tym roku :D. 


Tak naprawdę zacząłem planować i ogarniać tę imprezę jakoś od wakacji XD. Wszyscy móili, że jest mega wcześnie, ale ja wiedziałem, że z moim autyzmem i ekipą z całej Polski muszę zacząć wcześnie. Teraz cieszę się, że to zrobiłem i że byłem taki zorganizowany, bo to naprawdę pomogło.


30-stego przyjechała do mnie Kasia i połaziliśmy po Gnieźnie, a rano pomagała mi wszystko zawozić i sprzątać w studio :). Wstawiliśmy stół i krzesła, powiesiliśmy lampki i dyskotekowe światła, załatwiliśmy ludziom spanie i nawet zrobiłem takie małe pierdoły, jak tabliczki z kategoriami diety na jedzenie i naklejki z imionami i zaimkami. Rainy potem powiedziałx, że super to wszystko zorganizowałem. chciałem po prostu być dobrym hostem i sprawić, by każdy czuł się super. 


Przyznam, że martwiłem się tą imprezą. Już jak robiłem ludziom prezenty (hand-made t-shirty z MCR i LS Dunes) zastanawiałem się, czy nie robię tego tylko z własnego poczuci nieadektwatności. To prawda, że czuję się niewystarczający bardzo często i dlatego robię wszystko, by ludzie mnie lubili. Kasia mi to wypomina cały czas, ale ma rację. Boję się zostać sam, boję się być znów opuszczony, dlatego tak bardzo troszczę się o innych, zupełnie zapominając o sobie. 


Okazało się jednak, że niepotrzebnie się stresowałem, bo ludziom się bardzo podobało, nawet mimo dość ascwetycznych warunków (jak na Woodstocku lol), z prowizoryczną łazienką i w opuszczonym budynku. Ludzie zaczęli się zjeżdżać koło 17-18 i na początku pokazałem wszystkim, jak korzystać z kempingowej toalety, co było awkward ale śmieszne. Potem poszliśmy do Biedronki i śmiałem się, że lokalny gang emosów zleciał się do tej jednej Biedry jak szczury. Swoją drogą, podobno w Gnieźnie jest teraz plaga szczurów, seems fair XD.

 

Po powrocie ze sklepu zaczęły się tańce, rozmowy, jedzenie, wygłupy. Graliśmy też w Cards Against Humanity - MCR edition, co było tak śmieszne, że wszyscy wyli XD. Leciały tam takie złote teksty i bardzo się cieszyłem, że wszystkim się podobały. Potem oprowadziłem ekipę po budynku i było creepy :D. Typowe emosy, bawią się w ruinach XD. Mara robiła zdjęcia aparatem i wyszły super, mają taki extra klimat. 


O północy poszliśmy na dwór na parking odpalić zimne ognie i wypić szampana (nazywał się Michel ale my na niego mówiliśmy Michael Romance XD) i było świetnie. Dzwoniłem też do Zo i Mary z życzeniami :).

 

Kamila z Matim wkrótce potem się zabrali, a reszcie też się chciało trochę spać, więc powoli zaczęliśmy ściszać muzę (leciało emo i stare hity). Ja odpadłem jakoś koło 3-4, choć nie mogłem spać bo mnie nakurwiała ręka i się trzęsłem. Potem okazało się, że Roksa też, więc albo nas dopadło zatrucie alkoholowe po tym szampanie albo alergia. W każdym razie noc była ciężka, budziłem się co chwilę, było duszno i w ogóle, ale rano jak wstałem i się najadłem to było mi trochę lepiej. Swoją drogą, było dużo dobrego jedzenia :D.

 

Rano poszedłem na stację do łazienki i to była świetna decyzja XD. Jak dobrze mieć bieżącą wodę XD. Potem poszliśmy jeszcze raz, tym razem z większą ekipą, i kupiliśmy też jakieś jedzenie. Pani na stacji była mega kochana <3. W ogóle wyglądaliśmy jak takie dzieci z Dworca Zoo albo z jakiegoś handlu ludźmi, które wypadły z naczepy i się ekscytują bieżącą wodą XD. Budziły nas drące pizdę gołębie na górze, co też było mega zabawne.


Ludziom bardzo spodobały się te koszulki, które dla nich zrobiłem, co mnie mega cieszy. Koło 17 ludzie się zbierali już, a Kasia pojechała do mnie do domu jeszcze na jedną noc. Następnego dnia sprzątałem w studio bo jebało menelem i piwnicą XD. 

 

Dawno się aż tak nie śmiałem, dosłownie wyliśmy tam z niektórych historii (np. o kumplu Mary, który lunatykował). Poza tym cieszę się, że mimo picia nie zrobiłem nic totalnie głupiego i odklejonego. Wszyscy byli mega kochani, nie było żadnych spin ani dram. Po prostu impreza idealna <3.


Osoby obecne: Kasia, Silver, Darsa, Tommy, Rainy, Mara, Roksa, Kamila, Mati. Osoby zaproszone dodatkowe: Mary, Zo.